grube tematy

Moje inspiracje – kobiety, które odmieniły moje życie

Tess Holliday
napisane przez Joanna Ka
Tess Holliday

Tess Holliday

Przyszedł czas na pierwszy duży wpis na blogu.

Moja pasja tematyką plus size zaczęła się prawie dwa lata temu, przez facebooka. Szukałam dla siebie inspiracji ubraniowych, gdyż jako większa kobieta miałam problem z rozmariówką w „normalnych” sklepach. Pewnie nie jedna z Was zna ten ból, kupowanie ubrań w które się mieści, a nie tych które faktycznie się podobają. Zaczęłam lajkować fanpage’e sklepów internetowych na facebooku, które sprzedają ubrania również w większym rozmiarze. Bardzo spodobał mi się styl pin up i vintage, więc analogicznie natknęłam się na modelki reprezentujące ten styl. I zgadnijcie jakiego przełomowego odkrycia dokonałam. Każda z tych modelek wygląda inaczej. Mam tutaj na myśli wzrost, wagę, wiek. Moją szczególną uwagę zwróciły tak zwane role models, czyli modelki propagujące ideę kochania swojego ciała takim jakie jest, które cieszą tym czym zostały obdarowane i nie używają swojego ciała jako wymówki, że nie mogą czegoś osiągnąć. Dlaczego było to dla mnie momentem przełomowym? Ponieważ jako wysoka, grubsza dziewczyna żyłam w przekonaniu, że mi wielu rzeczy po prostu nie wolno. Nie mogę ładnie wyglądać, bo jestem za gruba. Nie mogę uprawiać sportu na poważnie, bo jestem za gruba. Nie mogę mieć fajnego chłopaka, bo jestem za gruba i muszę być z kimkolwiek. No i w końcu, nie mogę być szczęśliwa, bo jestem za gruba. Te wszystkie role models, które przypadkiem znajdywałam (i nadal znajduję!) mówią mi jedno i to samo: to co dotąd myślałaś to gówno prawda. Masz prawo ubrać się ładnie i sexy niezależnie od Twojego rozmiaru. Twoje ciało Cię nie ogranicza, jeśli chcesz uprawiać sport, zapisz się na zajęcia i olej komentarze nieprzyjemnych ludzi. Jesteś wartościowa, możesz mieć chłopaka, który będzie Cię traktował jak najwspanialszą istotę na Ziemi! No i w końcu, możesz być szczęśliwa dokładnie taka jaka jesteś. Te słowa docierały do mnie powoli, ale skutecznie. Na tyle skutecznie, że piszę teraz dla Was tego bloga, aby podzielić się swoim doświadczeniem i odmienić Wasz pogląd na swoje życie.

W tym wpisie chciałabym Wam przedstawić trzy kobiety, które głównie przyczyniły się do zmiany mojego toku myślenia na lepszy. Są to kolejno: Tess Holliday, The Vintage Doll oraz Pole Geek.Moja pasja tematyką plus size zaczęła się prawie dwa lata temu, przez facebooka. Szukałam dla siebie inspiracji ubraniowych, gdyż jako większa kobieta miałam problem z rozmariówką w „normalnych” sklepach. Pewnie nie jedna z Was zna ten ból, kupowanie ubrań w które się mieści, a nie tych które faktycznie się podobają. Zaczęłam lajkować fanpage’e sklepów internetowych na facebooku, które sprzedają ubrania również w większym rozmiarze. Bardzo spodobał mi się styl pin up i vintage, więc analogicznie natknęłam się na modelki reprezentujące ten styl. I zgadnijcie jakiego przełomowego odkrycia dokonałam. Każda z tych modelek wygląda inaczej. Mam tutaj na myśli wzrost, wagę, wiek. Moją szczególną uwagę zwróciły tak zwane role models, czyli modelki propagujące ideę kochania swojego ciała takim jakie jest, które cieszą tym czym zostały obdarowane i nie używają swojego ciała jako wymówki, że nie mogą czegoś osiągnąć. Dlaczego było to dla mnie momentem przełomowym? Ponieważ jako wysoka, grubsza dziewczyna żyłam w przekonaniu, że mi wielu rzeczy po prostu nie wolno. Nie mogę ładnie wyglądać, bo jestem za gruba. Nie mogę uprawiać sportu na poważnie, bo jestem za gruba. Nie mogę mieć fajnego chłopaka, bo jestem za gruba i muszę być z kimkolwiek. No i w końcu, nie mogę być szczęśliwa, bo jestem za gruba. Te wszystkie role models, które przypadkiem znajdywałam (i nadal znajduję!) mówią mi jedno i to samo: to co dotąd myślałaś to gówno prawda. Masz prawo ubrać się ładnie i sexy niezależnie od Twojego rozmiaru. Twoje ciało Cię nie ogranicza, jeśli chcesz uprawiać sport, zapisz się na zajęcia i olej komentarze nieprzyjemnych ludzi. Jesteś wartościowa, możesz mieć chłopaka, który będzie Cię traktował jak najwspanialszą istotę na Ziemi! No i w końcu, możesz być szczęśliwa dokładnie taka jaka jesteś. Te słowa docierały do mnie powoli, ale skutecznie. Na tyle skutecznie, że piszę teraz dla Was tego bloga, aby podzielić się swoim doświadczeniem i odmienić Wasz pogląd na swoje życie.

TESS HOLLIDAY (wcześniej znana jako Tess Munster)

29-letnia modelka XXL o której być może już czytaliście w Internecie, wprowadza rewolucję w świecie modelingu. Tess przez większość swojego życia zmagała się z brakiem akceptacji swojego ciała i licznymi wyzwiskami pod jej adresem spowodowanymi jej wyglądem. Tess ma 165cm wzrostu i waży 120kg i chciała zostać modelką. Pomimo wielu ludzi i agencji modelingowych, którzy mówili jej, że nie może zostać modelką, ponieważ jest zbyt niska i zbyt gruba, Tess postanowiła uparcie iść naprzeciw wszystkim i spełnić swoje marzenie.

Tess Holliday: "Mam nadzieję, że to pozwoli Ci zrozumieć, że nie ma nic złego w byciu sobą, nawet jeśli zdarzyło Ci się egzystować w grubym ciele. Jestem sexy, pewna siebie i pieprzyć wszystkich którym się to nie podoba."

Tess Holliday: „Mam nadzieję, że to pozwoli Ci zrozumieć, że nie ma nic złego w byciu sobą, nawet jeśli zdarzyło Ci się egzystować w grubym ciele. Jestem sexy, pewna siebie i pieprzyć wszystkich którym się to nie podoba.”

Tess jest nie tylko modelką o niestandardowym rozmiarze, ale również „body positive activist”, czyli w skrócie ujmując wyżej opisaną role model. Ideologia, którą szerzy na swoim facebooku, instagramie, blogu dotarła do setek tysięcy ludzi na całym świecie i odmieniła ich światopogląd… na lepszy!

T.H.:"Tutaj nie chodzi o to, że grubsi są lepsi od chudszych, albo chudsi lepsi od grubszych. Jeśli wydaje Ci się, i wmawiasz to sobie i innym, że tylko jeden rodzaj figury jest piękny to możesz zejść mi z drogi! Dziewczyny, które kochają swoje ciała takimi jakie są nadchodzą!"

T.H.:”Tutaj nie chodzi o to, że grubsi są lepsi od chudszych, albo chudsi lepsi od grubszych. Jeśli wydaje Ci się, i wmawiasz to sobie i innym, że tylko jeden rodzaj figury jest piękny to możesz zejść mi z drogi! Dziewczyny, które kochają swoje ciała takimi jakie są nadchodzą!”

Tess nadal zmaga się z przykrymi, wręcz obrzydliwymi komentarzami, jednakże jej fani dają jej energię,  aby się nie poddawać. Wiele ludzi zarzuca jej tak zwaną promocję otyłości. Tess jest zdrowa, pisze, że chodzi 4 razy w tygodniu na siłownię i jest pod opieką prywatnego instruktora. Swoją osobą próbuje przekazać ludziom, że można kochać siebie, być sexy i spełniać swoje marzenia niezależnie od wyglądu.

4

Tess jest również założycielem kampanii #effyourbeautystandards (eff your beauty standards), czyli w potocznym tłumaczeniu: pieprzyć wszystkie standardy (dotyczące ciała i wyglądu).

Popieram tą kampanię w stu procentach i jestem wielką fanką Tess!

Kilka miesięcy temu jedna z większym agencji modelingowych na świecie (MiLK Model Management) zaprosiła Tess Holliday do ich oddziału modelek plus size, ponieważ uznała ją za bardzo wpływową i inspirującą kobietę, jedną z ikon na obecnym rynku plus size i XXL.

Tess Munster i jej narzeczony Nick Holliday.

Tess Munster i jej narzeczony Nick Holliday.

Video z Tess Holliday – Tess w skrócie opowiada historię swojego życia i kariery.

THE VINTAGE DOLL

The Vintage Doll to kolejna modelka o niestandardowym rozmiarze. Emilly Doll jest matką dwójki dzieci i również szła naprzód na przekór wszystkim, aby spełnić swoje marzenia. Od najmłodszych lat interesowała się latami ’50 i stylem ubierania się pin up. Po urodzeniu pierwszego synka postanowiła zrealizować swoje marzenia i zaczęła pozować do zdjęć. Obecnie jest jedną z ikon reprezentującą współczesną kulturę pin up i pozowała dla największych magazynów zajmujących się tą tematyką.

The Vintage Doll: "Wszyscy urodziliśmy się w jakimś celu i dopóki go nie odnajdziemy, nie możemy w pełni cieszyć się życiem. Wiem, że bycie modelką pin up jest tym po co się urodziłam i tym kim na prawdę jestem. Dla mnie to nie tylko ładne zdjęcia, to siła i pewność siebie i chcę pokazać innym kobietom, że one również mogą być takie jak ja. Chcę, aby ludzie zapamiętali ideę, którą dzielę się ze światem, tak jak Bettie Page. I będę dalej szła naprzód dopóki nie osiągnę wyznaczonych sobie celów!"

The Vintage Doll: „Wszyscy urodziliśmy się w jakimś celu i dopóki go nie odnajdziemy, nie możemy w pełni cieszyć się życiem. Wiem, że bycie modelką pin up jest tym po co się urodziłam i tym kim na prawdę jestem. Dla mnie to nie tylko ładne zdjęcia, to siła i pewność siebie i chcę pokazać innym kobietom, że one również mogą być takie jak ja. Chcę, aby ludzie zapamiętali ideę, którą dzielę się ze światem, tak jak Bettie Page. I będę dalej szła naprzód dopóki nie osiągnę wyznaczonych sobie celów!”

The Vintage Doll poprzez swoją karierę modelki pin up chce być wzorem dla kobiet i przekazać im, że można spełniać swoje marzenia niezależnie od wyglądu. Używa stylu pin up, aby pokazać, że każda kobieta w takiej charakteryzacji może być silna i piękna.

The Vintage Doll: "Życie lubi uderzać Cię w twarz! Pokaż, że potrafisz przyjąć cios!"

The Vintage Doll: „Życie lubi uderzać Cię w twarz! Pokaż, że potrafisz przyjąć cios!”

Emilly również zmaga się z brakiem akceptacji wśród wielu ludzi. Przykre komentarze na jej fanpage’ach to codzienność, w jej przypadku dotyczą one tego, że jest bardzo drobna i szczupła. Ale Vintage Laleczka się nie poddaje i każdy hejt dodaje jej jeszcze więcej energii, aby spełniać swoje marzenie!

8

Zanim przejdę do ostatniej już kobiety, którą chciałabym Wam przedstawić, muszę najpierw Wam coś wyjaśnić. Pole Dance nie równa się tańcu na rurze, jaki można zobaczyć w klubach nocnych. Pole Dance to (ośmielę się na takie określenie) gimnastyka artystyczna, która może zawierać dużo seksapilu. Od wielu, wielu lat marzyłam o pójściu na zajęcia pole dance. Oglądałam filmiki na youtubie, zachwycałam się, wyobrażałam sobie siebie… Moje marzenie napotkało szarą rzeczywistość. Ja i pole dance? Ani nie wyglądam sexy, ani nawet nie podciągnę się na drążku, nie mówiąc już o tym, że jak zapiszę się na jakieś zajęcia to inne dziewczyny mnie wyśmieją: do cyrku z tym słoniem!

Po wielu latach braku realizacji marzeń (ze strachu) znalazłam Pole Geek, która zburzyła mój dotychczasowy światopogląd i wybudowała nowy, lepszy.

POLE GEEK

Pole Geek to blogerka i tancerka pole dance. Od najmłodszych lat interesowała się tańcem i spędziła wiele lat w balecie. Jednakże zawsze była wyższa i mocniej zbudowana od swoich rówieśniczek, co skutkowało tym, że była traktowana inaczej, gorzej od innych. Pomimo swoich umiejętności tanecznych to jej rozmiar miał największe znaczenie dla instruktorów i koleżanek z grupy.

9

Kilka lat temu przyjaciółka wyciągnęła ją na zajęcia z pole dance. Jillian nie czuła się komfortowo z tym pomysłem, gdyż obawiała się, iż znów będzie wytykana palcami ze względu na jej wzrost i wagę. Jakież było jej rozczarowanie, gdy zobaczyła, że w grupie są dziewczyny o różnych rozmiarach i wszyscy są dla siebie przyjacielscy i pomocni.

91

Jillian trenuje pole dance od 2011 roku. Traktuje ten sport coraz poważniej i zaczyna występować. Nadal prowadzi bloga i fanpage na facebooku w których przypomina kobietom, że wygląd, waga, wzrost nie powinny hamować nas przed spełnianiem swoich marzeń.

92

Na tym kończy się dzisiejszy wpis. Moją osobistą historię z pole dance będę kontynuować w jednym z kolejnych wpisów.

Słowa modelek zamieszczone pod niektórymi zdjęciami są przetłumaczone przeze mnie z j. angielskiego, zatem mogą pojawić się pewne nieścisłości, gdyż pewnych zwrotów nie da się przetłumaczyć dosłownie.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z osobistych fanpage’y tychże dziewczyn.

 

Jakieś pytania? =)

O autorce

Joanna Ka

Modelka plus size, masażystka pracoholiczka, amatorka pole dancingu, gamerka na odwyku, uzależniona od muzyki, szczurza mama.
Curves to Love, czyli kochaj swoje krągłości! to miejsce w którym zarażam kobiety pozytywną energią oraz za swoim przykładem uczę je akceptacji i pewności siebie. Bo przecież nie ma jednego kanonu piękna i nie to ładne, co ładne, ale to co się komu podoba.

zostaw komentarz

Powered by themekiller.com anime4online.com animextoon.com