grube tematy

Kogo widzisz w lustrze?

To ja, moje odbicie w lustrze. Widzę kobietę pełną niedoskonałości. I wiesz co? Akceptuję każdy centymetr swojego ciała, ten mniej i bardziej niedoskonały. To ciało należy do mnie i uważam je za piękne.
napisane przez Joanna Ka
To ja, moje odbicie w lustrze. Widzę kobietę pełną niedoskonałości. I wiesz co? Akceptuję każdy centymetr swojego ciała, ten mniej i bardziej niedoskonały. To ciało należy do mnie i uważam je za piękne.

To ja, moje odbicie w lustrze. Widzę kobietę pełną niedoskonałości. I wiesz co? Akceptuję każdy centymetr swojego ciała, ten mniej i bardziej niedoskonały. To ciało należy do mnie i uważam je za piękne.

Każdego dnia patrzysz na swoje odbicie w lustrze. Szczególnie jeśli jesteś kobietą. Rano, w ciągu dnia, wieczorem… można by rzec, iż wiele razy dziennie. Kogo widzisz? Na co zwracasz szczególną uwagę?

Jeszcze dwa lata temu łazienka z lustrem była dla mnie pokojem prawdy. Nagiej, okrutnej prawdy. Mogłam stać tam długo i dokładnie analizować każdy fragment mojego ciała. W każdym kawałku mojego ciała potrafiłam znaleźć coś, z czego nie byłam zadowolona, coś co moim zdaniem nie pozwalało mi być szczęśliwą. Widziałam blizny, rozstępy, wypryski, przebarwienia, wiszący tłuszcz i skórę. Postrzegając swoje ciało w ten sposób nie tylko automatycznie odpychałam od siebie ludzi, bo byłam smutna, schowana pod beznadziejnymi ubraniami i zamknięta w sobie, ale również znajdywałam skuteczną wymówkę, dlaczego nie mogę czegoś zrobić, dlaczego nie mogę być w życiu bardziej szczęśliwa. Zajęcia, pasje wiążą się z przebywaniem wśród ludzi, a ludzie patrzą i widzą mnie taką jaką ja sama siebie widzę. Będąc tak negatywnie nastawionym do swojego ciała nie jest się w stanie przebywać wśród ludzi bez skrępowania. Łatwiej jest zamknąć się w domu i po prostu nie wychodzić.

W jednym z wywiadów z Tess Holliday opowiedziała ona historię pewnej kobiety, z którą rozmawiała na jednym ze spotkań z fanami. Owej kobiecie brakowało pewności siebie i była bardzo nieszczęśliwa, ponieważ nie akceptowała swojego ciała. Nienawidziła, gdy robiono jej zdjęcia, bo nie chciała patrzeć na „brzydką” siebie. Była również matką dwójki dzieci. Jedno z nich zachorowało i zmarło i był to moment przełomowy dla tej kobiety, gdyż po śmierci jej dziecka uświadomiła sobie, że nie ma z nim żadnych zdjęć. Negatywne postrzeganie swojego ciało i skupianie na nim całej swojej uwagi sprawiło, że nie pozostała jej taka pamiątka po jej dziecku. Dzięki Tess Holliday i jej kampanii kobieta nauczyła się kochać swoje ciało takim jakie jest i przy każdej okazji robi sobie zdjęcia z pozostałym jej dzieckiem.
Ta sytuacja jest dość ekstremalna, ale pokazuje dokładnie ile można stracić będąc negatywnie zapatrzonym w swoje ciało i im szybciej uświadomimy sobie, że nie tędy droga, tym prędzej będziemy w stanie cieszyć się życiem.

Być może słyszeliście o pewnej kampanii, którą przygotowała firma Dove.
“Kobiety są swoimi własnymi, najgorszymi krytykami. Z badań wynika, że tylko 4% kobiet na całym świecie uważa siebie za piękne. W firmie Dove zobowiązaliśmy się do stworzenia świata, gdzie ciało jest źródłem pewności siebie, a nie lęku. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić oszałamiający eksperyment, aby zobaczyć jak kobiety widzą same siebie w porównaniu do tego jak widzą je inni.”

Grupa kobiet została poproszona o wzięcie udziału w eksperymencie społecznym. Miały za zadanie szczegółowo opisać zawodowemu rysownikowi portretów z pamięci swoje rysy twarzy. Następnie poproszono obce osoby, które miały przyjemność poznać te kobiety, aby opisały ich rysy twarzy z własnej perspektywy.

Film jest w języku angielskim, ale zapewniam, ze nawet nie rozumiejąc tego języka, można się zorientować o czym jest mowa. Wystarczy tylko obejrzeć do końca.

Wyniki eksperymentu można ocenić na zdumiewające i oszałamiające, ale również przewidywalne.
Proszę, obejrzyj ten film w całości i wyciągnij własne wnioski.
Aby poruszyć Twój mózg jeszcze bardziej do pracy zadam Ci kilka pytań:
Ile czasu dziennie poświęcasz na wytykanie swoich niedoskonałości?
Ile czasu dziennie poświęcasz na dostrzeganie tego, co jest w Tobie piękne?
Co myślisz po obejrzeniu powyższego filmu? Czy jesteś w stanie dostrzec jego przesłanie?

Proszę Cię, uwierz mi, jesteś piękniejsza niż Ci się wydaje.

O autorce

Joanna Ka

Modelka plus size, masażystka pracoholiczka, amatorka pole dancingu, gamerka na odwyku, uzależniona od muzyki, szczurza mama.
Curves to Love, czyli kochaj swoje krągłości! to miejsce w którym zarażam kobiety pozytywną energią oraz za swoim przykładem uczę je akceptacji i pewności siebie. Bo przecież nie ma jednego kanonu piękna i nie to ładne, co ładne, ale to co się komu podoba.

zostaw komentarz

Powered by themekiller.com anime4online.com animextoon.com