grube tematy na zdrowie!

WAŻĘ PONAD 100 KG… CZY MOGĘ IŚĆ NA MASAŻ?

piotrografia.com ... ZbigniewPiotrPiotrowski (6)
napisane przez Joanna Ka

Witam Was po dłuższej przerwie :) Czas przywrócić to miejsce do żywych :)

Tytułowe pytanie atakuje mnie znienacka od czasu do czasu. Doskonale rozumiem jego znaczenie i emocje, kryjące się za nim. Tak więc postaram się odpowiedzieć Wam na pytanie: Czy jesteś ZA GRUBA, żeby skorzystać z masażu?!

Chwalę się tym wszem i wobec, że jestem masażystką, fizycznym robolem i uwielbiam swoją prace 😉 A że hobbystycznie udzielam się w społeczności plus size, to od czasu do czasu któraś z dziewczyn, koleżanek i koleżanka koleżanki półgłosem, na stronie podpytuje mnie: „A słuchaj… Bo ja bym chciała spróbować masażu… Może mogłabym przyjść do Ciebie…?” Bardzo mi miło, że obdarzacie mnie zaufaniem i czujecie się przy mnie komfortowo! Być może byłby to oryginalny pomysł na gabinet masażu! „Masaż PLUS SIZE – przy mnie nie musisz się wstydzić!” 😀 No bo o to przecież chodzi…

Niestety, nie zrobię na Was biznesu, bo jesteście rozstrzelone po całej Polsce a nawet poza nią.Co macie w takim razie zrobić? Skorzystać z masażu czy jednak oszczędzić sobie wstydu?

Pojęcie Polaków co do masażu nadal często ogranicza się do wyobrażenia, że jest to jakiś luksus lub voodoo. Fakt, ten luksus kosztuje, ale uwierz mi, że wizyty u lekarza i realizacja kolejnych recept, będzie trzepała Twoją kieszeń dużo bardziej, bo masażem można wyleczyć wiele przyczyn bólu, na które lekarz przypisze Ci po raz kolejny ketonal. Nie chcę Was zanudzać, dlatego wymienię tylko kilka korzyści z masażu: likwiduje przyczynę bólu, rozluźnia napięcia mięśniowe i powięziowe, poprawia krążenie i przemianę materii, odżywia skórę, nawilża ją, uelastycznia, spowalnia i zapobiega procesom starzenia się, likwiduje cellulit, relaksuje i koi umysł.

Zainteresowana?

No ale co z tym wstydem? Przecież to łóżko się zarwie? Jak masażysta mnie zobaczy, to nie będzie chciał masować?

Wiem, że tak myślisz, bo ja kiedyś myślałam tak samo. Kiedy zapisałam się do szkoły masażu i poszłam na pierwsze zajęcia (a wtedy byłam solidniejszych rozmiarów), zobaczyłam te drewniane łóżka, stojące na chudziutkich nóżkach, pomyślałam sobie: „Jezu, ale będzie wstyd jak to się pode mną zarwie…” Fakty są takie, że te łóżka są dość wytrzymałe, mają udźwig do 150kg. Więc jeśli ważysz poniżej 150kg i nie planujesz rzucić się na nie jak wieloryb w taflę wody, to nic przykrego nie powinno się wydarzyć 😉 Jeśli gabinet dysponuje hydraulicznym łóżkiem, to nie ma się czym przejmować.

Wybór masażysty jest indywidualny. Dobry masażysta cechuje się empatią i nie oceni Cię po wyglądzie. Nie będzie też kręcił nosem, że ma więcej do masowania. Ja wiem, prawie każda z nas w swoim życiu spotkała się z lekarzem, który do recepty z lekami na grypę dorzucił: „I proszę schudnąć!” (dałam chyba dość łagodny przykład) i z terapeutami może być tak samo. Jeśli jednak pójdziesz do prywatnego gabinetu lub Spa, przywita Cię uśmiechnięty terapeuta, który zadba o Ciebie najlepiej jak potrafi. Jeśli nie będziesz zadowolona z usługi – zmień terapeutę! Z Tobą jest wszystko w porządku. Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy, więc jeśli masażysta kręci nosem na Twój widok, to znaczy że nie jest profesjonalistą i to będzie strata pieniędzy.

Zachęciłam Cię do skorzystania z masażu? A może regularnie z nich korzystasz? :)

Kiedyś napisałam o prostym zabiegu – masażu bańką chińską, który można wykonać samemu w domu :) KLIKNIJ TUTAJ

O autorce

Joanna Ka

Modelka plus size, masażystka pracoholiczka, amatorka pole dancingu, gamerka na odwyku, uzależniona od muzyki, szczurza mama.
Curves to Love, czyli kochaj swoje krągłości! to miejsce w którym zarażam kobiety pozytywną energią oraz za swoim przykładem uczę je akceptacji i pewności siebie. Bo przecież nie ma jednego kanonu piękna i nie to ładne, co ładne, ale to co się komu podoba.

komentarze

  • Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem, przeczytałam chyba wszystko, co było do przeczytania i naprawdę żałuję, że nigdy nie byłam taka jak Ty. Z nadwagą zmagałam się od dzieciństwa i od zawsze czułam się gorsza z powodu dodatkowych kilogramów. Zawsze sobie wszystkiego odmawiałam, zawsze ustawiałam się z tyłu, zawsze mówiłam sobie, że mnie nie wolno i mnie nie wypada, bo przecież jestem gruba. Ładne ubrania? A na co mi to? I tak będę w tym źle wyglądać. Godziłam się na złe traktowanie, bo uważałam, że szczupłe i lubiane dziewczyny mają prawo mną pomiatać. A Ty potrafiłaś pokochać siebie w większym rozmiarze i powiedzieć ludziom, którzy Cię krytykują, żeby spadali i zajęli się sobą. Jestem pewna, że też nieraz spotkałaś się z obelgami albo krzywymi spojrzeniami, bo każda większa dziewczyna to przeszła, ale jednak chyba lepiej sobie z tym poradziłaś, za co Cię podziwiam. :)

    • Wiesz… w główce poprzestawiało mi się dopiero ze 2-3 lata temu :) Do tamtego momentu myślałam tak samo jak Ty. Dlatego teraz mam misję (haha ^^) mówienia osobom takim jak Ty, że można myśleć i żyć inaczej :) Szczęśliwiej samej ze sobą :) pozdrawiam xoxo

zostaw komentarz

Powered by themekiller.com anime4online.com animextoon.com